No tak...wreszcie zdecydowałem się na mój pierwszy wpis na DA. Zanim przejdę do sedna powiem co nieco o sobie. Moje konto na DA będzie głównie poświęcone motocyklom i mojej ukochanej dyscyplinie sportów motocyklowych - żużel (ang. speedway). Jestem z Rybnika. Dla tych którzy znają się na żużlu nazwa miasta znaczy dużo. Jeden z najładniejszych stadionów żużlowych w Polsce, organizator min. Półfinału Drużynowego Pucharu Świata na żużlu, Drużyna 12 krotnych mistrzów Polski czyli RKM Rybnik. Ogólnie Rybnik żyje speedwayem, ale dzisiaj nie będę pisał o tym co się dzieje w Rybniku, a to dlatego że parę godzin temu zakończyła się kolejna runda z cyklu Grand Prix, czyli seria zawodów mająca wyłonić najlepszego zawodnika jadącego ślizgiem kontrolowanym na motocyklu 500 ccm, 70 koni i bez hamulców. Przed zawodami sądziłem że o zwycięstwo powalczą lider i zwycięzca GP w Pradze Nicki Pedersen, Tomek Gollob i Jason Crump. Jednak niedawno zakończone Grand Prix nieco odbiegało od moich przewidywań. Nicki nie był tak szybki jak w Pradze, gdzie odstawiał bez problemów rywali(zajął trzecie miejsce, ale w całych zawodach nie uzyskał imponującej zdobyczy punktowej która jest najważniejsza. Mało kto spodziewał się po Pedersenie 14 punktów), Tomek Gollob chyba nie wiedział która maszyna będzie się spisywać lepiej na tym torze bo już przed pierwszym biegiem zszedł ze swojego GMa i zmienił na innego. Niewiele mu to dało, a w drugim biegu na dodatek zdefektował mu na samym starcie. Cudem doszedł do półfinału za sprawą swojej słabiej jazdy, ale jeszcze słabszej konkurującego Lindgrena. Tam jednak już mu nikt nie pomógł i odpadł w biegu półfinałowym gdzie wyprzedził tylko Grega Hancocka i zawody skończył na 8 pozycji z dorobkiem 7 punktów. Mile zaskoczył mnie Krzysztof Kasprzak, który po raz pierwszy w zawodach grand prix awansował do półfinału (tam jednak wyraźnie odstawał od czołówki grand prix). Awansował po bardzo ładnej walecznej jeździe. Wykrzesał ze swojego motocykla to co się dało. 9 punktów i 7 miejsce to najlepszy jego wystep w grand prix. Zwyciężył Leigh Adams...jeden z moich ulubionych żużlowców jeżdżących ładnie, czysto lecz twardo. Nie wiem jak on to godzi, ale jednak w porównaniu do większości zawodników wydaje się być aniołem na torze

. Drugi Hans Andersen - rekordzista toru, trzeci Nicki Pedersen o czym wspominałem i czwarty zaledwie Jason Crump który pokazał że jazda ala Gollob, czyli po zewnętrznej nie za bardzo się opłacała. Teraz czekamy 2 tygodnie na nastepne Grand Prix. Tym razem Łotewskie Dauvgapils. Oby Tomek pokazał na tym torze klasę bo ten twardy tor jest świetny do jazdy po zewnętrznej...
--
"be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind."
Pozdrawiam Polaka ;]
--
My English is not good... Sorry for mistakes
--
No breaks, no gears, no fear! I love speedway...
Previous PageNext Page